ważne ważniejsze najważniejsze

Co jest w Twoim życiu najważniejsze?

Wiele osób odpowie, że rodzina. Ludzie, których kochamy, którzy są od nas zależni, którzy na nas polegają i ci, bez których nie możemy żyć. Nasze dzieci i małżonkowie. Kiedy coś się u nich dzieje, jesteśmy w stanie rzucić wszystko. Gdy któreś z nich choruje, przewartościowuje się cały świat. Kiedy jest źle i możemy ich stracić, nagle wszystko inne przestaje mieć znaczenie. W kryzysowych sytuacjach priorytety ustalają się same. Gorzej jest w codziennym życiu.

Co jeszcze jest ważne?

  • Praca jest ważna. Praca, która daje utrzymanie, ale też poczucie misji i samorealizacji.
  • Idąc dalej, ważne są pieniądze. Te, które wydajemy na jedzenie i na przyjemności. Na siebie i na najbliższych.
  • Ważne są własne pasje i zainteresowania – te zawodowe i prywatne. Hobby, które pozwala nam się odstresować i mieć coś swojego.
  • Znajomi. Przyjaciele ze szkolnych lat i współpracownicy, z którymi spędzamy większość dnia. Choćbyśmy za nimi nie przepadali, to mają ogromny wpływ na nasze życie.
  • Ważne są też domowe obowiązki. To one nam pozwalają normalnie funkcjonować w codzienności. Bez prania, nie mielibyśmy w czym chodzić. Bez zakupów, nie mielibyśmy co jeść. Nasi bliscy nie mieliby co jeść. Sprzątanie i gotowanie to elementy dbania o rodzinę. To wszystko się trochę łączy.
  • Ważna może być dla nas też działalność charytatywna, wolontariat albo bycie w jakiejś wspólnocie. Systematyczne spotkania i wykonywanie powierzonych zadań.

W naszym życiu jest wiele ważnych rzeczy. Niemal wszystko, co na nas oddziałuje, co jest częścią naszej codzienności jest w jakiś sposób ważne. Pytanie, co naprawdę jest najważniejsze.

Tak, wiem, powiedzieliśmy już sobie, że rodzina. Chodzi jednak o prawdę. Nie o deklaratywnie najważniejszy obszar naszego życia, ale ten, który faktycznie taki jest.

Jak określić, co jest teraz naprawdę najważniejsze?

Na podstawie swoich codziennych wyborów.

Czy wieczorem wolę pograć z kolegami w strzelankę czy poczytać dzieciom bajkę na dobranoc? Czy wybieram kolację z żoną czy piwo po pracy? Czy wracam do domu jak najszybciej, czy zostaję po godzinach, chociaż nie ma takiej potrzeby? Na co wydaję pieniądze? Czy zajmuję się dziećmi, czy zostawiam wychowanie na głowie żony? Czy angażuję się w organizację codzienności? Czy robię zakupy, sprzątam, gotuję? Czy praca jest moją wymówką?

Nie da się wszystkiego robić na 100%. Codziennie podejmujemy jakieś decyzje. Jednymi sprawami zajmujemy się od razu, inne odkładamy na święte nigdy. Niektóre zadania nas denerwują i nie mamy na nie ochoty, ale je wykonujemy, bo są dla nas lub naszych bliskich ważne.

Deklaracja i życie często się rozmijają. „Najważniejsza dla mnie jest rodzina” – można powiedzieć to z pełnym przekonaniem, a później zachowywać się zupełnie inaczej. I chociaż w głębi serca ona będzie najistotniejsza, to nasi bliscy nie będą o tym wiedzieć.

Trzeba sobie zadać pytanie o życiowe priorytety

Nie chodzi tylko o stwierdzenie, co jest najważniejsze, ale też o właściwą kolejność pozostałych spraw. Należy je ustawić w szeregu, biorąc pod uwagę wszelkie zależności. Myśląc o tym, co to tak naprawdę oznacza. Kiedy dziecko jest dla mnie ważniejsze od pracy, nie boję się wziąć wolnego, kiedy jest chore i mnie potrzebuje. Proste.

Trzeba też wiedzieć, co jest dla mnie najmniej istotne. Co mogę poświęcić, gdy ważniejsze sprawy będą wymagały mojej uwagi, czasu lub pieniędzy. Czy moje hobby czy może jakaś dodatkowa działalność społeczna?

Jak wypełniam moje deklaracje?

Jeśli mówisz, że rodzina jest dla Ciebie najważniejsza, ona musi o tym wiedzieć. Twoja żona i dzieci muszą czuć, że zrobisz dla nich wszystko, że praca ani koledzy nie są dla Ciebie ważniejsi. Musisz im to pokazywać codziennie w najmniejszych sprawach. Systematycznie i konsekwentnie.

Mówiąc tylko o tym, ile dla Ciebie znaczą, a nie wypełniając tego w życiu, szybko okażesz się hipokrytą. Dzieci szybko to wyłapują. Żona jeszcze szybciej. Stracisz w ich oczach autorytet, jeśli nie będziesz żył zgodnie ze swoimi słowami.

 

autor: Ewa Olborska
blog: www.mocem.pl
zdjęcie: Blake Cheek www.unsplash.com