Sygnały ostrzegawcze zapowiadające kryzys

Jest taki moment, w którym trudno już coś naprawić. To moment, w którym pojawia się złość, pogarda, pretensje, żal… Zanim jednak kryzys na dobre rozgości się w Waszym małżeństwie, warto poznać motywy, które zwiększają ryzyko nadejścia kryzysu i rozwodu.

Im szybciej, tym gorzej

Z badań przeprowadzanych na małżeństwach (Lehmiller) wynika, że małżeństwa zawarte we wczesnej młodości niosą ze sobą większe ryzyko kryzysu i rozwodu. To wyniki dość proste do interpretacji i oczywiste: osoby starsze znają lepiej samych siebie i swoje oczekiwania. Podejmują decyzje bardziej rozważnie, kierując się nie tylko tym, co dyktuje serce, ale i głowa. Jesteśmy bardziej dojrzali, więc łatwiej nam o dojrzałą, zdrową relację

Neurotyczność, depresja, stany nerwicowe

Dr Lehmiller donosi, że nie tylko wiek, ale i problemy emocjonalne wpływają na kondycję związku. Jeśli więc jeden z małżonków cierpi na zaburzenia emocjonalne, nerwicę czy depresję, powinniście jak najszybciej udać się do psychologa i/lub psychiatry. Zaburzenia jednego z małżonków prędzej czy później zaczną negatywnie i destrukcyjnie wpływać na Waszą relację. Im szybciej podejmiecie leczenie tym większa szansa na uratowanie małżeństwa.

Praca do późna

Kobiety będące w kilkuletnich związkach bardzo często sygnalizują, że mężowie coraz bardziej poświęcają się pracy i zaniedbują żonę, rodzinę, dzieci. Trzeba pamiętać, że nic tak nie wzmacnia związku jak po prostu mile spędzony wspólny czas. Dbajcie o Waszą relację i pielęgnujcie bliskość.

Zdrowie w sypialni

Psychologowie zgodnie utrzymują, że nie ma udane związku bez udanego pożycia w sypialni. Nie zaniedbujcie ten sfery Waszej relacji. Udane życie erotyczne ważniejsze jest niż nowe meble, zagraniczne wakacje i posprzątane mieszkanie. Poświęcajcie sobie tyle czasu, ile potrzebujecie. Użyjcie fantazji i wyobraźni, aby do Waszej alkowy nie wkradła się rutyna i nuda.

Byle chciało się chcieć

Aspektów udanego związku jest wiele, ale jest coś, bez czego nie zapobiegniecie kryzysowi i rozwodowi. To szczere, ciepłe zaangażowanie w to, aby związek budować, wzmacniać, tworzyć na nowo każdego dnia.

 
zdjęcie: Aaron Huber www.unsplash.com