Jak wspierać żonę w niepłodności?

Kobiety najczęściej wymieniają „wsparcie męża” jako coś, co najbardziej pomagało im w czasie wydłużonych starań o dziecko. Bardziej cenią pomoc partnera niż przyjaciółek, mamy, psychologów czy lekarzy. To mąż jest z żoną cały czas. On widzi jej emocje dzień po dniu, towarzyszy jej przez cały cykl miesiączkowy. To on ma być tatą dziecka, o które razem walczą.

Jak wspierać żonę w niepłodności?

To jest temat na całą książkę. Można o tym naprawdę długo pisać. Z jednej strony dlatego, że jest to trudny i bardzo złożony problem, z drugiej – ponieważ kobieta w tym czasie potrzebuje tego wsparcia bardzo dużo i to na wielu różnych poziomach.

Czego potrzebuje od Ciebie żona podczas starań o dziecko?

1.

Postawy proaktywnej w leczeniu i zaangażowania w nie Szukaj dodatkowych informacji, dowiaduj się, co jeszcze możecie zrobić, żeby poprawić Waszą płodność. Nie zostawiaj na jej głowie szukania lekarzy, umawiania wizyt i kupowania leków. Analizuj z nią otrzymane wyniki.

2.

Gotowości do wykonywania badań

Leczenie niepłodności często skupia się na kobiecie, ale do poczęcie dziecka jesteście potrzebni oboje – zdrowi. Nie wykręcaj się od badań nasienia czy wizyty u androloga. Zapewniam Cię, że spotkania z ginekologiem też nie są komfortowe. Tak samo jak liczne pobrania krwi, ciągłe obserwacje cyklu i skutki uboczne leków.

3.

Twojej obecności Na wizytach lekarskich, w domu, kiedy płacze, kiedy nie może sobie poradzić z emocjami, kiedy odwiedzacie znajomych z dziećmi. Podczas Świąt i uroczystości rodzinnych, kiedy bliscy pytają „Kiedy dziecko?”. W szpitalu, gdy ma robione badania lub niezbędne operacje.

4.

Zrozumienia Powiedz jej czasem, że ją rozumiesz. Nie musisz czuć tego samego, nie jesteście jedną osobą, macie prawo inaczej przeżywać ten trudny czas. Wystarczy, że zapewnisz ją, że rozumiesz, co i dlaczego ona czuje.

5.

Wysłuchania Pozwól jej raz na jakiś czas się wygadać. Niech płacze i przesadza, niech czuje się swobodnie i mówi o wszystkim, czego się boi, co ją wkurza i co boli. Nie musisz znajdować od razu rozwiązania wszystkich problemów, większości z resztą pewnie nie da się ot tak rozwiązać. Po prostu słuchaj i nie oceniaj, a wszelkie rady zostaw na później, kiedy już emocje troszkę opadną (czasem wystarczy godzina).

6.

Twoich emocji Nie musisz być skałą. Czasem lepsze wsparcie okażesz żonie, jeśli pokażesz jej, że też to przeżywasz (i jak). Kiedy kobieta widzi męża, którego nie ruszają w żaden sposób (z wierzchu przynajmniej) kolejne słabe wyniki, negatywny test ciążowy i ciąże w rodzinie, zaczyna się zastanawiać, czy jest z nią wszystko w porządku, skoro ona jest w rozpaczy.

7.

Cierpliwości Bardziej niż kiedykolwiek. Potrzeba czasu, żeby wszystko się poukładało – w głowie, w sercu i w życiu wreszcie. Przymknij czasem oko na jej nerwy, pozwól się wypłakać i wygadać, wybacz niezdarność, poświęć jej więcej czasu w łóżku.

8.

Seksu I nie chodzi o to, że jesteś potrzebny do zrobienia dziecka. To nie jest tak, że jesteś dla żony reproduktorem i nikim więcej. Ona też potrzebuje dobrego seksu, czułego, spontanicznego – takiego jak kiedyś. Ją też męczą zbliżenia w odpowiednim czasie. Mając tego świadomość, możecie we dwoje nad tym popracować i wymyślić coś, co uatrakcyjni Waszą bliskość (może nowa bielizna, świeczki do masażu albo krótkie wyjazdy w czasie owulacji?).

9.

Odpoczynku od starań Jesteś dla swojej żony najbliższą osobą. To Ty widzisz, co się z nią dzieje. Pomóż jej czasem myśleć o czymś innym. Zorganizuj czas tak, żeby nie skupiała się na kolejnych wizytach, badaniach i jakości swojego śluzu. Zabieraj ją na spontaniczne randki, angażuj w swoje sprawy i zainteresowania, organizuj wspólne aktywności (mały remont, duże zakupy, wakacje, kurs tańca, basen).

10.

Przypominania, że jesteście w tym razem i razem dacie radę Jedną z gorszych rzeczy w niepłodności jest poczucie osamotnienia. Widok męża, który się dystansuje, nie chce rozmawiać i zachowuje się, jakby problem go nie dotyczył, boli. Jesteście w tym razem, to jest Wasza wspólna sprawa i dobrze, żebyś jej przypominał, że tak to widzisz. Bo ona czasem o tym zapomina i po prostu czuje smutek.

Jesteś w tej chwili dla swojej żony najbliższą osobą na świecie. To w Tobie pokłada wszelką nadzieję. Jeśli widzisz, że coś się z nią dzieje, że jest inna, możesz jej realnie pomóc. Jeśli wciąż nie wiesz jak, po prostu ją zapytaj „Chcę Cię wspierać. Jak mogę to zrobić? Czego potrzebujesz?”.

 

autor: Ewa Olborska
blog: www.mocem.pl
zdjęcie: Nathan Dumlao www.unsplash.com