Jak możesz uratować swoje małżeństwo pracując nad sobą?

Kiedy dochodzi do długotrwałych konfliktu małżeńskiego, który przeciągają się tygodniami lub nawet miesiącami, łatwo przejść w stan kryzysu małżeńskiego. Zranienia pogłębiają się z każdą kłótnią i coraz trudniej dojść do porozumienia. Jeśli wydaje Ci się, że nic nie można z tym zrobić to na szczęście jesteś w błędzie.
Jest pewien sposób. Metodę, która podam Ci poniżej, już wiele osób wykorzystało w swoim małżeństwie i to z dobrym skutkiem. Głównie były to kobiety. Wydaje się, że to  kobiety dysponują większymi talentami oraz intuicją w kierunku budowania relacji. Jednak mężczyźni też mogą ją stosować. Jest w swojej idei prosta, ale wymagająca w praktyce.

Zacznij od siebie….

Ten sposób opiera się na tym, by zmiany w swoim małżeństwie zaczynać od siebie. Często jest tak, że nie jesteśmy w stanie zmienić drugiej osoby i nie ma sensu oczekiwać, że nam się to uda. Za to na samych siebie mamy realny wpływ. A teraz do konkretów!

Jak to zrobić praktyce? Poniżej podam ci kilka kroków, które ułatwią Ci to zadanie:

Przebaczenie
Myślę, że to jest najtrudniejsze, a zarazem najbardziej potrzebne do jakiekolwiek podejmowania zmian w małżeństwie. Brak przebaczenia przede wszystkim niszczy osobę, która nie przebaczyła. Brak przebaczenia będzie Cię blokować i uniemożliwi podjęcie walki o Twoje małżeństwo. Zazwyczaj takie przebaczenie to akt woli. Nie martw się tym, że wciąż możesz odczuwać złość, smutek, zniechęcenie, apatię, obojętność, gniew czy jakiekolwiek inne emocje w stosunku do Twojego cierpienia. Przebaczenie wolą nie oznacza, że przestaniesz odczuwać krzywdę czy o niej zapomnisz. Tutaj chodzi o to, by ukierunkować Twoją wolę na pracę nad sobą.

Analiza siebie i sytuacji
Skup się na swoim zachowaniu i przeanalizuj siebie. Jak Ty reagujesz? Jakie masz w sobie emocje? Co robisz dla Twojego małżeństwa? Przyjrzyj się gdzie leży Twoja wina, realnie i uczciwie oraz krytycznie wobec siebie. Słabością człowieka jest egoizm. Gdzie Twój egoizm najbardziej niszczy Twoje małżeństwo? Nie patrz teraz na to, że w Twoim odczuciu to on/ona jest bardziej winny/a. Tutaj się skup na tym, co Ty możesz zrobić dla Twojego małżeństwa. Kiedy już zrobisz sobie rachunek sumienia przebacz sobie te błędy, miej wyrozumiałość do własnych słabości.

Małe kroki
Kiedy już odkryjesz, w których miejscach najbardziej negatywnie wpływasz na własne małżeństwo, opracuj plan działania. Niech to będzie świadomy plan, ale oparty o małe kroki. Powinny być opracowane pod kątem Twojego zachowania np. Jeśli masz tendencję zaczynać kłótnie to może Twoim małym krokiem będzie unikać przykrych komentarzy lub powstrzymanie się od odpowiedzi na krytykę od męża/żony. Może Twoim małym krokiem będzie ćwiczenie się w pozytywnym myśleniu o mężu/żonie. Albo zrobienie małego, dobrego czynu dla Was. Mały krok dostosuj do Twoich możliwości patrząc realnie, co możesz zrobić. Z czasem te kroki będą łatwiejsze i możliwym będzie pójść jeszcze dalej.

Nie poddawaj się tak łatwo
Na początku będzie Ci bardzo trudno, możesz się czuć samotnie. Nie będziesz od razu widzieć zmiany u siebie czy współmałżonka. To normalne. Uzbrój się w cierpliwość i daj sobie czas na rezultaty. Warto się wesprzeć idąc na spotkanie z psychologiem lub doradcą małżeńskim. Niech będzie przy Tobie ktoś komu również będzie zależeć na Twoim małżeństwie. Ktoś, kto będzie Cię wspierać oraz wierzyć w Ciebie i w Twoje małżeństwo. Przyjaciele czy rodzina to niekoniecznie najlepszy wybór. Mogą oni odwodzić Cię od tej pracy nad sobą i swoim małżeństwem lub nawet przeszkadzać i niekoniecznie ze złej woli.

zdjęcie: Sweet Ice Cream www.unsplash.com