Jak mówić do męża, by być wysłuchaną?

Często od kobiet słyszę o problemie komunikacji z mężem. Dokładnie chodzi o to, że gdy proszą męża o coś się to nagle okazuje się niedosłyszący. Wiele pań przypisuje wtedy złą wolę mężczyźnie, A wcale tak być nie musi. Przekonałam się o tym, gdy sama prosiłam męża o pomoc i jej nie uzyskałam. Mój mąż jest naprawdę dobrym człowiekiem i chętnie mi pomaga. Ba! Ma zdrowe poczucie obowiązku domowego i współodpowiedzialności za nas i naszą przestrzeń! Uświadomiłam sobie wtedy, że problem leży po mojej stronie. Dokładnie w komunikatach jakie wysyłałam do męża. Kiedy zmieniłam styl wypowiedzi zaczęły się dziać cuda: śmieci są wyniesione, pies nakarmiony, kolacja przygotowana, naczynia pozmywane…

Poniżej, droga żono, podam Ci kilka wskazówek jak te komunikaty powinny wyglądać.

Jak mówić do męża, by być wysłuchaną?

Upewnij się, że uwaga męża jest na Ciebie skierowana

My kobiety mamy tak, że potrafimy mieć podzielną uwagę. W większości mężczyźni są w tej kwestii całkowicie odwrotni. Kiedy mężczyzna jest na czym skupiony, nieistotne czy to ważna sprawa czy tylko błahostka, jego cała uwaga skupiona jest na tej jednej rzeczy. Do tego stopnia, pół żartem pół serio, że siedzi głęboko w jaskini swojego umysłu, że naprawdę nie słyszy Cię fizycznie. Co gorzej Ty mówisz, a on potwierdza: aha, yhmm, ok. Tylko, że tak naprawdę on Cię nie usłyszał! Dlatego, gdy coś robi, podejdź i poproś o chwilę uwagi. Jeśli Ci powie, że jest w trakcie ważnego zadania i nie może przerwać to poczekaj, aż skończy. Gdy już będzie gotowy to upewnij się, że jego wzrok jest skierowany na Ciebie. Dopiero wtedy powiedz to, czego od niego potrzebujesz.

Komunikat ma być konkretny i prosty

Mężczyzna lubi konkret i mówienie wprost. Owijanie w bawełnę działa na niego, jak płachta na byka. Szczególnie, gdy odciągasz go od pracy. Jestem przekonana, że nawet taki, który lubi dużo mówić, woli słuchać konkretów. Bądź oszczędna w słowach i konkretnie powiedz, o co chodzi.

Poproś. Nie żądaj ani nie rozkazuj

Jak ja nie lubię, gdy ktoś mi rozkazuje! Myślę, że Ty masz podobnie. To dlaczego zatem rozkazujesz i czegokolwiek żądasz od swojego męża? Przyjrzyj się w jaki sposób zwracasz się do niego. Używasz proszę czy raczej: „Zrób to czy tamto”? Czasami wystarczy ta mała zmiana w wypowiedzi, żeby mąż zaczął się więcej angażować.

Upewnij się, że mąż to usłyszał

Na koniec zapytaj czy Cię dobrze zrozumiał. Jeśli to nie będzie obraźliwe dla męża możesz poprosić, by powtórzył co powiedziałaś. Ja zazwyczaj mówię tak: „Kochanie, chcę się upewnić, że mnie usłyszałeś. Proszę powtórz, co powiedziałam”. Znajdź odpowiednie słowa, po których nie będzie się czuł poniżony czy urażony.

Jeśli mimo wszystko mu się zapomni, delikatnie przypomnij

Zdarzy się, że mimo wszystko nie zrobi tego, o co prosiłaś. Najzwyczajniej w świecie mu się zapomni. Zamiast narzekać, złościć się lub robić za niego to delikatnie przypomnij mężowi o tej konkretnej rzeczy. Gdy Twój mąż jest człowiekiem zorganizowanym i prowadzi kalendarz możesz poprosić, żeby wpisał to zadanie w swój planer. Zawsze można poprosić go o ustawienie przypomnienia w telefonie. Mój mąż ma na podlewanie kwiatków. Bez tego roślinki już by dawno uschły.

 
zdjęcie: Nathan Dumlao www.unsplash.com