Jak dbać o żonę przed okresem?

Wokół Zespołu Napięcia Przedmiesiączkowego utworzyło się wiele żartów i mitów. Nie wszystkie kobiety przeżywają te kilka dni przed miesiączką tak samo. Po niektórych teoretycznie w ogóle nie widać końcówki cyklu, inne zwijają się z bólu i wymiotują.
Jakkolwiek Twoja żona przechodzi ten czas, jest to naturalne, że jest inna. W jej organizmie dzieją różne rzeczy, poziomy hormonów się zmieniają i jest to zupełnie normalne, że może się inaczej zachowywać lub czuć.

Kobiety nie zawsze troszczą się o siebie

Skąd w ogóle pomysł na tytuł artykułu „jak dbać o żonę przed okresem”? Stąd, że często kobiety same o siebie nie dbają. Potrafimy od siebie wymagać, brać tabletki albo przecierpieć wszelkie bóle i udajemy superbohaterki, myśląc, że jesteśmy niezastąpione. „Bo jak nie my to kto?” – powtarzamy z uporem. Z wiekiem przyzwyczajamy się do comiesięcznego dyskomfortu, sądząc, że tak już musi być i nie zawsze potrafimy odpowiednio same się o siebie zatroszczyć.

Jak dbać o żonę przed okresem?

  1. Daj jej się wyspać
    W ramach możliwości oczywiście, ale w weekend nie ściągaj jej z łóżka skoro świt. Pozwól na popołudniową drzemkę albo dużo wcześniejsze położenie się spać.
  2. Nie oczekuj bycia seksbombą
    W drugiej fazie cyklu spada libido, a i poziom życiowej energii do chodzenia na obcasach się obniża. Mogą pojawiać się problemy z cerą, a włosy nie chcieć się układać. Czasem ciężko nam się pozbierać do wyjściowej formy, więc pozwól żonie pochodzić w dresie.
  3. Przytulaj
    Dużo przytulaj, po prostu. Ponoć potrzebujemy iluś przytulasów dziennie do szczęścia, a że przed okresem z tym zadowoleniem z życia bywa różnie, to przytulanie na pewno pomoże.
  4. Bądź wyrozumiały i nie wkurzaj jej specjalnie
    W tych dniach nasze poczucie humoru czasem siada i nie łapiemy niektórych żartów, za to szybko się denerwujemy błahostkami (np. dowcipami, których nie rozumiemy). Nie bierz wszystkiego na poważnie, czasem zdarza nam się przesadzić.
  5. Zorganizuj dobre jedzenie
    W internecie mówią, że trzeba w żonę rzucić czekoladą i oddalić się na bezpieczną odległość jak ma PMS. Nie każda kobieta jednak potrzebuje czekolady. Inne wolą pizzę, lody albo dobre chińskie. I zdecydowanie nie musisz zostawiać jej samej (o ile masz swoją porcję oczywiście).
  6. Wyciągnij ją na spacer
    Chociaż może trochę marudzić przed wyjściem, to spacer dobrze jej zrobi. Zarówno świeże powietrze jak i ruch minimalizują wszelkie dolegliwości okresowe.
  7. Zadbaj o zapas leków przeciwbólowych, które na nią działają
    Pełna apteczka się przydaje szczególnie wtedy, gdy końcówka cyklu bywa dla Twojej żony bolesna. W takich przypadkach zazwyczaj ona już wie, co na nią działa. Dobrze, żebyś Ty też to wiedział.
  8. Stresujące i wymagające działania zaplanuj w innym czasie
    Maksimum skupienia i zorganizowania przypada u kobiety raczej w pierwszej połowie cyklu. Jeśli więc przed Wami jakieś ważne sprawy do załatwienia i macie taką możliwość, przesuńcie je o kilka dni. Dzięki temu wszystko przebiegnie odrobinę łatwiej i w mniej stresującej atmosferze.
  9. Namów żonę na wizytę u lekarza
    Jeśli co miesiąc Twoja żona jest kompletnie nie do życia, a ból nie daje jej spokoju, może być na rzeczy coś poważniejszego. Nie dawajcie sobie wmówić, że może „taka jej uroda”. Szukajcie pomocy medycznej. Wyślij żonę na badania (rozchwiane hormony mogą powodować zwiększone dolegliwości) i do dobrego ginekologa. Okres wypada zbyt często, żeby tracić co kilka tygodni parę dni z życia na ból.

Kluczem do sukcesu w dbaniu o żonę w trudnych dniach przed miesiączką i na jej początku jest znajomość jej cyklu i jej samej. Im więcej wiesz na ten temat, tym lepiej możesz żonę wesprzeć. Nie chodzi o to, żebyś traktował ją jak dziecko, bo okres to normalna sprawa, ale żebyś okazał jej odrobinę wyrozumiałości. Natura tak to wymyśliła, że kobiecy organizm się zmienia w przeciągu miesiąca i zamiast z tym walczyć, lepiej to zaakceptować i odpowiednio wykorzystać.

 

autor: Ewa Olborska
blog: www.mocem.pl
zdjęcie: Jurien Huggins www.unsplash.com