Dynamika miłości małżeńskiej

Jest kilka rzeczy, które trzeba wiedzieć, zanim zdecydujemy się na małżeństwo. Przed uroczystym złożeniem przysięgi miłości, musimy mieć świadomość, na co się piszemy. I oczywiście nie jesteśmy w stanie przewidzieć wielu kwestii. Nie wiemy, co nam przyniesie los, ani jak się ułoży życie. Nie zobaczymy przyszłości w szklanej kuli i nikt nam nie powie, jak za 10 lat będzie wyglądało nasze małżeństwo. Jedno jest jednak pewne.

Małżeństwo nie będzie takie, jak Wasz obecny związek

To trzeba wiedzieć zanim się powie sakramentalne „tak”. Trzeba wiedzieć, pamiętać i przyjąć do głowy i serca. Uwierzyć, a nie tylko usłyszeć. I zastanowić się, czy chcę tego związku, co teraz razem tworzymy do końca życia czy raczej chcę tego człowieka z którym jestem, bez względu na to, kim się stanie. I kim ja się stanę.

Małżeństwo nie jest narzeczeństwem. Trwa zwykle dużo dłużej, do śmierci, która nie wiadomo, kiedy przyjdzie. Jest inne, bo żyjemy po prostu, a nie planujemy wesela. Jesteśmy po ślubie, a nie przed. Małżeństwo nie jest miesiącem miodowym. Nie jest takie, jak pierwsze tygodnie po ślubie. Nie całe i nie zawsze.

Małżeństwo trwa

To nie jest jeden dzień, jak uroczystość zaślubin i wesela. Nie jest określone w czasie – nie wiemy, kiedy się skończy. Jest nowym stanem, w którym żyjemy. To w nim teraz wszystko się dzieje. Codzienność się toczy, czas mija, a my się starzejemy. Odliczamy kolejne urodziny i rocznice obchodzone razem.

Zmieniamy się pod każdym względem

Zmienia się nasze ciało z biegiem lat, pojawiają się pierwsze zmarszczki, siwe włosy i te farbowane na inne odcienie. Skóra staje się cieńsza, a żyłki zaczynają mocniej prześwitywać. Waga się waha albo wychyla w którąś stronę niebezpiecznie.

Zmieniają się nasze poglądy. Poznajemy świat z każdym dniem coraz bardziej. Wiele spraw na przestrzeni życia musimy sobie przedefiniować, bo dzieją się rzeczy, które zaburzają nasz wcześniejszy porządek. Z wiekiem więcej rozumiemy albo dziwimy się coraz bardziej. Poszerzamy horyzonty i dostrzegamy to, co dla nas sprzed kilku lat było nie do pomyślenia. Dojrzewamy.

Zmienia się nasz gust. Czego innego słuchamy niż na pierwszych randkach, co innego jadamy, czytamy i oglądamy. Podobają nam się inne odcienie i wzory. Inaczej dekorujemy sypialnię z każdym kolejnym remontem. Mody i trendy przemijają a wraz z nimi nasze upodobania.

Zmienia się nasz charakter. Jedni łagodnieją z wiekiem, inni chodzą coraz bardziej podenerwowani. Jedni uczą się w końcu odpuszczać, inni dopieszczają swój perfekcjonizm. Jedni przewartościowują życie na skutek przeróżnych doświadczeń, inni utwierdzają się w pierwotnych założeniach, ale i tak je nieco modyfikują z czasem. Stajemy się inni.

Zmienia się nasze małżeństwo

Związek dwojga ludzi ewoluuje wraz z nimi. Nie może on być taki sam jak na początku. To jest niemożliwe, żeby ludzie starsi o 10 lat tworzyli przez cały czas identyczna parę. Relacja dwojga nie jest czymś stałym. To nie jest coś, co osiągamy i mamy w niezmienionej formie na lata. Małżeństwo się zmienia razem z nami.

Nie oczekuj, że będzie tak jak po ślubie

To jest nierealne, choć zapewne od kilku osób usłyszeliście życzenia, by Wasza miłość była zawsze taka silna jak podczas składania przysięgi. Nie wierzcie w to i nie chciejcie tego wcale. Niech Wasza miłość rośnie, niech się zmienia, niech dojrzewa. Rozwijajcie się jako ludzie, jako kobieta i mężczyzna, jako mąż i żona i pozwólcie Waszemu małżeństwu na to samo. Rozwój jest dobry.

 

autor: Ewa Olborska
blog: www.mocem.pl
zdjęcie: Justin Groep www.unsplash.com